25 stycznia 2015

I know nothing


Mam nadzieję, że bangla. Jak nie bangla to przeserdecznie polecam wersję tą, powinna grać. Od 3:06 zaczyna się "Black as the night", ale wcześniejsze zawodzenie też jest fajne.

Na piosenkę tą - w wersji unplugged - miałam szczęście trafić w jednym z najchujowszych momentów 2014 roku. Dała mi sporego kopa, chęć do życia i nadzieję, że będzie git. No i zrobiło się git! Może nie tak git jakbym chciała, ale powoluśku zmierzam w stronę Gittown. Dobrze działa, gdy morale w ustroju niskie.
Polecam.