19 stycznia 2015

blue monday

dzisiaj blue monday, czyli najbardziej depresyjny dzień w roku! zgadzałoby się, bo kilka osób, z którymi miałam dzisiaj do czynienia miało ostry ścisk macicy (co ciekawe - nie posiadając jej). ulubiony dzień malkontentów, narzekaczy i wszelkiej maści cipek, bo tego dnia ich niedojebstwo jest powszechnie akceptowane i tolerowane, "bo przecież dzisiaj najbardziej depresyjny dzień w roku!". nie kurwa, nie ma co dawać nakładać sobie do głowy głupot, że z okazji tego dnia można zachowywać się jak kutas. trzeba ogarnąć dupę i do przodu. ja, dla naprzykładu, czułam się totalnie z dupy, przytępiona, ospała i ciągle głodna, ale wzięłam się w garść, zrobiłam jogę (czuję, że jeszcze z miesiąc i będę robić cuda na kiju) (bez kija) i voila, jestem teraz zwarta i gotowa do nauki przez kolejnych 6 godzin.

a na deser jedyny słuszny remix blu mandeja.